Ryszard Kaja
fot. L. Jamrozik
RYSZARD KAJA - malarz, grafik, scenograf, plakacista
ur.1962 w Poznaniu, .
Kontynuator rodzinnych tradycji artystycznych. Jego ojcem był Zbigniew Kaja, znany grafik i scenograf, matka – Stefania - była ceramiczką i malarką. Studiował w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu (dzisiejsza ASP), dyplom z malarstwa otrzymał w pracowni malarstwa profesora Norberta Skupniewicza.
W1989 debiutuje jako scenograf w Teatrze Wielkim w Łodzi tworząc oprawę plastyczną do spektaklu „Ernani” Verdiego, za co zostaje nagrodzony swą pierwszą złota maską. Był etatowym głównym scenografem Teatru Wielkiego w Łodzi, Opery i Operetki w Szczecinie, Teatru Wielkiego w Poznaniu. Obecnie mieszka we Wrocławiu.
Lata 1989 – 2000 można zdecydowanie nazwać okresem teatralnym, w tym czasie bowiem zrealizował grubo ponad setkę scenografii zarówno w kraju na niemal wszystkich ważniejszych scenach teatrów muzycznych, jak i za granicą (Francja, Niemcy, Brazylia, Argentyna, Izrael i Egipt) a wzajemne przenikanie się świata malarstwa i scenografii stało się jego rozpoznawalną wizytówką artystyczną. Faworyzuje prace w operze ale decyduje się także na stałą współpracę z baletem, dramatem, sporadycznie filmem. Dla czołowych polskich scen operowych projektował scenografię między innymi do takich spektakli jak: "Ernani" i "Rigoletto", ”Madama Butterfly”, "Carmen", "Cyrulik sewilski", ”Czarodziejski Flet”, "Don Pasquale", wielokrotnie "Skrzypek na dachu", "Tosca" i wiele innych. Stworzył wizje plastyczne między innymi do baletów: "Dziadek do orzechów", "Jezioro łabędzie”, "Giselle", ”Makbet”, ”Skrzypek opętany”, „Romeo i Julia”. W teatrach dramatycznych projektował między innymi do przedstawień: „Sen nocy letniej”, "Droga do Mekki", "Damy i huzary", "Szczęśliwe dni", „Niejaki Piórko”. Do wielu spektakli często był autorem tylko kostiumów: "Borys Godunow", "La Traviata", "Zbrodnia i kara" i inne.
Fascynacja stylistyką baroku i jego teatralną ekspresją zaowocowały współpracą z Poznańskim Muzeum Narodowym gdzie przygotował miedzy innymi oprawę plastyczną wystaw „Vanitas” oraz „Tradycje sarmackie w sztuce i kulturze”, a dzięki zamiłowaniu do kostiumu- „Moda w dwudziestoleciu międzywojennym”. Od 1999 zostaje na krótko wciągnięty w świat architektury. Zaproponowano mu realizację dekoracji wnętrz kilku lokali, mieszkań prywatnych oraz Starego Browaru w Poznaniu. Wnętrza tworzone przez Ryszarda Kaję są silnie inspirowane klimatem teatru, są jakby reżyserowane plastycznie a nowa fascynacja, estetyka industrialna, zaczyna przenikać do jego malarstwa, gdzie tworzy swój własny teatr.
Ryszard Kaja ma odwagę być malarzem niemodnym opierając się na ostentacyjnej indywidualności. Główną inspiracją dla całej jego twórczości jest specyficzne postrzeganie świata zaczerpnięte z prozy Bohumila Hrabala. Przez lata, stosując techniki mieszane, rysuje cykl małych form malarskich na papierze, nazywane właśnie „hrabalami”. Jedną z najbardziej ulubionych form plastycznych są monotypie. Z licznych podróży po świecie przywozi całe teki prac, najczęściej są to rysunki tuszem: „Indonezja–Flores”, ”Altiplano”, „Mauretania”, „Bangkok”, „Irańskie portrety” i inne. Są to o wiele bardziej dokumenty podróży w głąb siebie niż poza granice kraju . We wszystkich jego pracach widoczna jest pochwała codzienności, szacunek dla zwyczajności.
Okazjonalnie zajmuje się grafiką użytkową tworząc ilustracje książkowe i okładki programów teatralnych. Jego wielką pasją stały się plakaty: m.in. ”Tosca”, „Viva la Mamma!”, „Orfeusz w piekle”, „My fair lady”, "Märchenbilder", „Zbychu Kaja –retrospektywa w Polskiej Galerii Plakatu”, „Madama Buterlfy”, „Nabucco”, „Cyrulik sewilski”, „Dydo Poster Collection”, „Cappella Musicae Antiqua Orientalis”, „Skrzypek na dachu”, „Blumen und Gartenkunst”, ”The Fairy Queen” , i wiele innych. Ulubioną formą wypowiedzi stał się skrupulatnie prowadzony swoisty dziennik, w którym zostaje zakodowana subiektywna prawda o przeszłości, o skojarzeniach, tyleż luźnych co przemyślanych, w którym "czas się zatrzymał". Zarówno jego dziennik, jak i grafiki, rysunki, plakaty, scenografie i dekoracje wnętrz tworzą razem osobny, artystycznie mocno zindywidualizowany, świat jego własnego teatru.